Polska gospodarka urosła w 2025 roku o 3,8 proc. – wynika ze skorygowanych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Wcześniejszy szacunek mówił o wzroście na poziomie 3,6 proc. Zmiana wynika z uwzględnienia pełniejszych informacji za cały rok.
Główny Urząd Statystyczny zrewidował dane dotyczące polskiego produktu krajowego brutto. Według najnowszego szacunku PKB w 2025 roku zwiększył się realnie o 3,8 proc. w porównaniu z 2024 rokiem. To o 0,2 pkt proc. więcej, niż urząd podawał w informacji opublikowanej 16 kwietnia 2026 roku.
Do korekty przyczyniły się przede wszystkim lepsze od wcześniej szacowanych wyniki konsumpcji i inwestycji. GUS zaznacza, że aktualizacja uwzględnia pełniejsze roczne dane dotyczące m.in. finansów przedsiębiorstw, handlu zagranicznego oraz rachunków sektora instytucji rządowych i samorządowych.
Konsumpcja i inwestycje mocniejsze, niż zakładano
Konsumpcja prywatna wzrosła w 2025 roku o 4 proc. rok do roku. To wynik o 0,3 pkt proc. wyższy od pierwotnie podanego. Wydatki publiczne zwiększyły się o 5,7 proc., czyli o 0,4 pkt proc. więcej, niż wynikało z wcześniejszych danych.
Skorygowano także dynamikę inwestycji. Nakłady firm, państwa i gospodarstw domowych wzrosły o 4,9 proc. – o 0,5 pkt proc. więcej niż w pierwszym szacunku. W efekcie wzrost popytu krajowego oszacowano na 4,6 proc., co oznacza podwyższenie wcześniejszego wyniku o 0,4 pkt proc.
Większy import osłabił wynik
Nie wszystkie zmiany działały na korzyść dynamiki PKB. GUS podniósł szacunek wzrostu importu do 7,1 proc., czyli o 0,3 pkt proc. Eksport pozostał bez zmian. Wyższy import przy niezmienionej dynamice eksportu oznacza słabsze saldo wymiany handlowej i mniejszy wkład eksportu netto do wzrostu gospodarki.
Ten negatywny wpływ został jednak zrównoważony przez mocniejszy popyt krajowy, napędzany wyższą konsumpcją i inwestycjami. Zwiększony import może być związany z silniejszym popytem wewnętrznym: inwestycje wymagają m.in. zakupu maszyn i technologii, a konsumpcja – sprowadzania dóbr oraz półproduktów.
Rewizje danych są regularne
GUS podkreślił, że zmiany szacunków są następstwem napływu dokładniejszych informacji, a nie nadzwyczajnym zdarzeniem. W komunikacie urząd wskazał, że weryfikacja wpłynęła zarówno na poziom PKB, jak i na realną dynamikę tego wskaźnika oraz jego poszczególnych składników. W najbliższym czasie mają zostać przedstawione również zrewidowane dane kwartalne.
Ekonomiści Alior Banku ocenili, że tegoroczne tempo wzrostu polskiej gospodarki będzie porównywalne z ubiegłorocznym. Zwrócili jednocześnie uwagę na zmianę struktury: większy udział mają mieć inwestycje, a mniejszy konsumpcja. W swojej ocenie podkreślili też, że Polska nadal pozytywnie wyróżnia się na tle Unii Europejskiej.
Czytaj materiał źródłowy →