W sobotni wieczór 10-letni chłopiec oddalił się z domu w gminie Mszana. Został odnaleziony na festynie w Krostoszowicach, dokąd poszedł, słysząc muzykę. Był bez butów, ale nie potrzebował pomocy medycznej.
Zgłoszenie od zaniepokojonych mieszkańców
W sobotę wieczorem wodzisławscy policjanci otrzymali informację od mieszkańców gminy Mszana, że ich 10-letni syn oddalił się z domu. Chłopiec wyszedł, gdy rodzice nie zwrócili na to uwagi, i nie miał na sobie obuwia. Po zgłoszeniu dyżurny skierował patrole w okolice miejsca zamieszkania rodziny.
W poszukiwania zaangażowali się również strażacy ochotnicy oraz grupa poszukiwawcza Koordynata. Działania osobiście nadzorował I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Wodzisławiu Śląskim, podinspektor Adam Marekwica. Do akcji dołączyli także przewodnik psa służbowego z rybnickiej jednostki oraz pluton alarmowy z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Bielsku-Białej.
Chłopiec dotarł na festyn
10-latek poszedł na Orlik w Krostoszowicach, ponieważ usłyszał dobiegającą stamtąd muzykę. Na jego obecność zwrócili uwagę uczestnicy festynu. Chłopiec wyszedł z leśnej ścieżki bez butów, dlatego obecni na miejscu zadbali o niego i zawiadomili służby.
Policjanci zaopiekowali się dzieckiem i powiadomili jego matkę. Wezwali również ratownictwo medyczne, by sprawdzić stan 10-latka. Nie wymagał on jednak pomocy medycznej. Następnie, już razem z matką, bezpiecznie wrócił do domu.
Podziękowania dla uczestników
Wodzisławscy policjanci podziękowali osobom, które zareagowały na widok chłopca i powiadomiły służby. Podkreślili, że w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia dziecka współpraca mieszkańców i służb może pomóc w szczęśliwym zakończeniu poszukiwań.
W tym przypadku szybka reakcja uczestników festynu pozwoliła zaopiekować się 10-latkiem i przekazać informację odpowiednim służbom. Chłopiec został odnaleziony na terenie wydarzenia w Krostoszowicach, a po sprawdzeniu jego stanu zdrowia wrócił z matką do domu.
Czytaj materiał źródłowy →